Koniec procesu lekarza pogotowia za nieudzielenie pomocy choremu

  • 06.12.2019, 18:33 (aktualizacja 06.12.2019, 18:52)
Koniec procesu lekarza pogotowia za nieudzielenie pomocy choremu
Przed sądem zakończył się w piątek proces byłego lekarza pogotowia ratunkowego w Sejnach, któremu prokuratura zarzuca nieudzielenie pomocy pacjentowi i narażenie go na utratę życia. Pacjent zmarł. 16 grudnia strony wygłoszą mowy końcowe.

Lekarz Andrzej B. przez kilka lat pracował w sejneńskim pogotowiu ratunkowym. Był jego pełniącym obowiązki ordynatorem. Wcześniej przez wiele lat pracował w szpitalu w Augustowie. Obecnie ma zakaz wykonywania zawodu.

Prokuratura zarzuca mu, że w grudniu 2017 roku nie udzielił pomocy 64-letniemu mieszkańcowi Sejn i nie przyjął go na oddział ratunkowy. 64-latek upadł ze schodów i stracił przytomność. Jak ustaliła prokuratura, wezwany do pacjenta lekarz mimo wskazań medycznych odmówił przyjęcia go do szpitala, uznając, że mężczyzna jest pijany i nie potrzebuje pomocy. Następnego dnia pacjent został przywieziony na izbę przyjęć, ale lekarz znów mu nie pomógł i odesłał do domu. Trzeciego dnia mężczyzna ponownie trafił na pogotowie. W stanie ciężkim przeniesiono go na oddział intensywnej terapii. Pod koniec marca 2018 roku sejnianin zmarł.

Oskarżony lekarz przed sądem nie przyznał się do postawionych mu zarzutów. Mówił, że mężczyzna był pijany, nie miał śladów urazu i nie potrzebował hospitalizacji.

Proces rozpoczął się na początku tego roku w Sejnach. Sąd przesłuchał świadków, rodzinę zmarłego, lekarzy i biegłych. W piątek sędzia zamknął przewód sądowy podczas wyjazdowego posiedzenia w Sądzie Rejonowym w Suwałkach, gdzie odbyła się telekonferencja. Sąd przesłuchał w jej trakcie biegłego z zakresu medycyny ratunkowej. 16 grudnia strony procesu wygłoszą mowy końcowe w tej sprawie.

Sąd Rejonowy w Sejnach już raz skazał Andrzeja B. w podobnej sprawie. W grudniu 2018 roku wymierzył mu karę 5 miesięcy więzienia w zawieszeniu na 2 lata. Sąd uznał, że lekarz, będąc zobowiązany do udzielenia pomocy medycznej pacjentowi, nie pomógł mężczyźnie z zaburzeniami układu krążenia. Sąd zastosował także wobec oskarżonego środek zapobiegawczy w postaci zakazu wykonywania zawodu przez rok. Tamten wyrok jest już prawomocny.

JB

html_html

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe